Ilekroć program informacyjny pragnie potraktować o szeroko pojętej problematyce bezpieczeństwa na drogach, musi pojawić się to sztampowe i nudne określenie.
Oznacza oczywiście pijanego kierowcę, nieodpowiedzialnego durnia, potencjalnego mordercę, ale słowo “pijany” jest przecież bardzo pejoratywne, obraźliwe dla tradycji, podczas gdy “podwójny gaz” już żartobliwe i pobłażliwe. I śmiertelnie sztampowe. Metafora-zbuk.
Można je usłyszeć niemal codziennie w radiu i telewizji.
O ile piękniej zabrzmiałoby w nowym kontekście – jeśli sprawy pójdą dobrze, niedługo cała Polska będzie na podwójnym gazie – jednym z Rosji, drugim z łupków.
| Diagnoza: | zupełnie wyświechtane; używający są na podwójnym cenzurowanym |
| Szkodliwość: | 7/10 |
| Obszar występowania: | radiowe i telewizyjne programy informacyjne, prasa |